Tygodnik Salwatorski

Gorzkie żale

792 / Religia
Data: Mar 09, 2010 - 10:33 PM
   Wierni gromadzą się, by w obecności wystawionego Najświętszego Sakramentu rozważać Zbawczą Mękę Chrystusa Pana. Pieśnią, zwaną "Pobudką", która ma skierować myśli ku Chrystusowi cierpiącemu, zaczynają śpiew. Ta chwila ma uświadomić zebranym grzeszność człowieka i przypomnieć popełnione nieprawości.

Gorzkie żale

      Środa Popielcowa otwiera kolejny okres roku liturgicznego zwany Wielkim Postem. W tym czasie w każdą niedzielę w kościołach odprawiane jest szczególne nabożeństwo wywodzące się ze średniowiecznych misteriów Męki Pańskiej, zwane Gorzkimi Żalami.
    Wierni gromadzą się, by w obecności wystawionego Najświętszego Sakramentu rozważać Zbawczą Mękę Chrystusa Pana. Pieśnią, zwaną "Pobudką", która ma skierować myśli ku Chrystusowi cierpiącemu, zaczynają śpiew. Ta chwila ma uświadomić zebranym grzeszność człowieka i przypomnieć popełnione nieprawości. Pomaga też dostrzec ogrom ofiary poniesionej przez Zbawiciela, który z miłości do człowieka oddał swe życie na krzyżu. Pieśń ta wyraża równocześnie nadzieję i pewność, że Pan w swym miłosierdziu odpuszcza winy grzesznikom przez obmycie duszy we krwi swoich ran. Grzesznik, rozpoznając źródło popełnionego zła w zatwardziałości swego serca, błaga Jezusa o skruszenie tej tkwiącej w nim skorupy, która więzi dobro i umiejętność współczucia z cierpiącym.
    Po odśpiewaniu "Pobudki" kapłan wprowadza wiernych w modlitwę przez odczytanie intencji. Przypominając fakty z historii zbawienia, wzywa do podjęcia rozważania Męki Pańskiej, z pomocą łaski Bożej.

Nabożeństwo składa się z trzech części:
I. - rozmyślanie nad cierpieniem Odkupiciela od momentu modlitwy w Ogrojcu do niesłusznego oskarżenia,
II. - rozważanie zdarzeń od chwili wydania niesłusznego wyroku do ukoronowania cierniem,
III. - towarzyszenie Chrystusowi aż do Jego śmierci na krzyżu.
    Po wzbudzeniu intencji wierni podejmują śpiew Hymnu i pieśni. Utwory te powstały na początku XVIII wieku w oparciu o wcześniejsze śpiewy wielkopostne. Zarówno ich melodia jak i proste, lecz niezwykle sugestywne słowa, oddając cały realizm zdarzeń, poruszają wyobraźnię, pozwalając niejako "na żywo", choć w wymiarze duchowym, towarzyszyć cierpiącemu Chrystusowi i Jego Matce na Drodze Krzyżowej. W każdej części nabożeństwa, po Hymnie następuje pieśń "Płacz duszy nad cierpiącym Jezusem", a po niej "Rozmowa duszy z Matką Bolesną."
  Na zakończenie nabożeństwa kapłan dopełnia rozważanie Męki Pańskiej kazaniem pasyjnym, po którym zebrani trzykrotnie śpiewają modlitwę błagalną: "Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami."
    W dzisiejszym świecie, w którym nie przyjmujemy do wiadomości prawdy o tym, że cierpienie jest wpisane w ludzkie życie, w którym unikamy cierpienia i za wszelką cenę uciekamy od niego, w którym jawnie i bez oporów dyskutujemy o "prawie" do eutanazji; w świecie, w którym nie potrafimy współczuć, towarzyszyć cierpiącym, ciężko chorym, umierającym; w świecie, który wzbudza w cierpiących poczucie winy i przekonanie, że są ciężarem dla innych; - nieustannie przez wieki, także na naszych oczach - spełnia się proroctwo Symeona dotyczące Chrystusa i Jego Matki:
"Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu." (Łk 2,34-35).
    Czas Wielkiego Postu to czas szansy, by przewartościować swoje myślenie o cierpieniu. Szukając odpowiedzi, sięgnijmy do Ewangelii. Podczas modlitwy w Ogrojcu, dokąd przybył Jezus z tymi, których nazwał swoimi przyjaciółmi, znajdziemy takie słowa, które skierował do swoich uczniów:
- "Tak to jednej godziny nie mogliście czuwać ze mną?" (Mt 26,40),
- "Szymonie śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać?" (Mk 14,37),
- "Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie" (Łk 22,46).
W tych słowach Chrystusa wyraźnie słyszymy wyrzut i głęboki smutek. Jezus, wiedząc co Go czeka, chciał, by najbliżsi byli blisko, by z Nim czuwali. A o­ni? A my? ...
    Chrystus - Boży Syn, spełnił wolę Ojca, który wskazał, że cierpienie jest drogą do Zbawienia człowieka. Bóg w swoim cierpiącym Synu jest najbliżej każdego cierpiącego człowieka. Uniżmy nasze czoła przed mądrością Boga.
    "Błogosławiony człowiek,
 który nie idzie za radą występnych,
     nie wchodzi na drogę grzeszników
     i nie zasiada w gronie szyderców,
     lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
     i rozmyśla nad nim dniem i nocą"  (Ps.1)
 
            ba-sta




Artykuł ze strony Tygodnik Salwatorski
http://tygodniksalwatorski.icm.com.pl/

Adres WWW tego artykułu to:
http://tygodniksalwatorski.icm.com.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=5365