Papież nie zapomniał też o Polakach, wędrujących szczególnuie w tym tygodniu do Częstochowy: "Witam obecnych tu Polaków. Wraz z wami pragnę pozdrowić pielgrzymów, którzy w tych dniach zmierzają na Jasną Górę. Szczególne wyrazy duchowej jedności kieruję do uczestników Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej..."
Uzależnienie życia od tego, co mija, jest głupotą. Człowiek powinien pokładać ufność w Bogu, a wtedy nie musi bać się śmierci. Papież przypomniał także licznych świętych, wspominanych w tym tygodniu, oraz odpust Porcjunkuli, który św. Franciszek uzyskał od papieża Honoriusza III w 1216 roku. A po modlitwie Anioł Pański wyraził zadowolenie z konwencji o zakazie broni amunicji kasetowej.
Jezus nauczył nas tej modlitwy na prośbę uczniów: “Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11,1). Zawiera ona i materialne i duchowe potrzeby człowieka. Nie zachcianki, ale potrzeby - trzeba to odróżniać, klekając przez Bogiem. Jezus obiecuje, że odpowie na nasze prośby: "Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajdzie; a kołaczącemu otworzą” (Łk 11,9-10).
Teraz, gdy mamy więcej wolnego czasu, powinniśmy bardziej zwracać uwagę na to, by w naszym życiu obok codziennej aktywności – domowej i zawodowej – było miejsce dla Jezusa i Jego słowa. „Wszystko inne przeminie i będzie nam odjęte, lecz Słowo Boże jest wieczne i nadaje sens naszemu codziennemu działaniu” - przekonywał papież.
Ojciec Święty nawiązał w ten sposób do czytanego tego dnia fragmentu Ewangelii o miłosiernym Samarytaninie. Papież podkreślił, iż miłość bliźniego oznacza miłość wobec każdego, kogo spotykamy na swojej drodze, przede wszystkim człowieka potrzebującego. Do stosowania tej uniwersalnej zasady w szczególności zobowiązani są chrześcijanie
Zapraszając do wspólnej modlitwy Anioł Pański, papież podkreślał szczególne cnoty Maryi, której poświęcona jest ta modlitwa - jej posłuszeństwo wobec Bożej woli oraz skromne i proste życie, prowadzące do Boga. Ojciec Święty wezwał, abyśmy i my, "którzy żyjemy w epoce większych wygód i możliwości", doceniali życie
Wspominając Piotra Apostoła oraz św. Pawła, których święto obchodziliśmy w ostatnich dniach, papież podkreślił, iż byli oni fundamentem jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła. „Niech przykład Apostołów rozpali w sercach wierzących święte pragnienie pełnienia woli Bożej
Droga za Chrystusem nie jest łatwa - żeby ją przebyć, musimy „wejść w posiadanie mocy Jego Krzyża, szczytu naszych dóbr i korony naszej nadziei”. To bowiem krzyż jest znakiem władzy Syna Bożego. Aby być Mu wiernym, codziennie powinniśmy pokonywać nasze skłonności do grzechu, z ufnością przyjmować wolę Boga i nieustannie pogłębiać swoją wiarę
Papież wspomniał księdza Jana Marię Vianney'a - patrona Roku Kapłańskiego, jak również ks. Jerzego Popiełuszkę, ogłoszonego błogosławionym 6 czerwca. Wspominając księdza Jerzego Popiełuszkę, Papież powiedział, że "Jego świadectwo było zasiewem nowej wiosny w Kościele i społeczeństwie".
Rozważania poprzedzające południową modlitwę Anioł Pański papież poświęcił Maryi i jej „tak” wypowiedzianemu podczas Zwiastowania, które tak bardzo odmieniło losy ludzi i całego świata. Ojciec Święty wspomniał również odbywające się w tym dniu uroczystości beatyfikacyjne ks. Jerzego Popiełuszki.
Okres zwykły powinien być czasem, kiedy poprzez sakramenty otwieramy się na Boga i wzmacniamy w sobie miłość do Stwórcy i do bliźnich. Papież, w przesłaniu skierowanym do Polaków, w sposób szczególny zwrócił się ze słowami pociechy do powodzian.
Wspólnota Kościoła nieustannie wspierana jest mocą Ducha Świętego; Jego obecność jest szczególnie odczuwana podczas spotkań modlitewnych różnych wspólnot, w tym spotkań młodzieży. Przy tej okazji papież wspomniał swoją niedawną podróż do Fatimy. Jak podkreślił – Pięćdziesiątnica jest nierozerwalnie połączona z Maryją.
Papież podkreślił, iż poprzez zwrócenie uwagi Apostołów na swoją drogę ku Niebu, Jezus pokazuje nam wszystkim jak powinniśmy przechodzić drogę naszego ziemskiego życia. Jest to droga wartości chrześcijańskich, na której stale możemy oczekiwać towarzystwa Chrystusa. W sposób szczególny jest on w sercu tych, którzy mają najciężej
To ona, kochając Jezusa nie tylko jako Jego Matka, ale i Jego pokorna służebnica, została obdarzona przez Boga łaską otrzymania Ducha Świętego. Rozważając słowa Jezusa i przekazując je innym, Maryja stała się Matką i wzorem dla całego Kościoła.
Papież przypomniał, iż osobą, w której najpełniej utrwaliło się ziemskie oblicze Chrystusa, jest Maryja. To ona widziała Go zaraz po urodzeniu i to ona towarzyszyła Mu w czasie śmierci na krzyżu i widziała Jego martwe ciało, składane do grobu. Tak zachowany w sercu Maryi wizerunek jej Syna „został później jednak odmieniony przez światłość Zmartwychwstania”.
Papież postawił ją za wzór wszystkim rodzicom, by – tak jak ona – wstawiali się za swoimi dziećmi i modlili się za otwarcie ich serca na Dobrą Nowinę. Papież podkreślił też, iż to właśnie modlitwa jest tym pierwszym, najważniejszym czynnikiem budzącym w ludziach powołanie.
Kończąc uroczystą mszę św. papież - poprzedzając tradycyjną wielkanocną modlitwę Regina coeli - podarował znanemu maltańskiemu sanktuarium Maryjnemu w Ta'Pinu złotą różę oraz wezwał wszystkich do modlitwy do Maryi Królowej Rodzin.
- Okazanie niedowierzającemu uczniowi ran przez zmartwychwstałego Jezusa było wyrazem wyrozumiałości Boga, Jego miłosiernej miłości – podkreślił papież. Ojciec Święty polecił również Bożemu Miłosierdziu ofiary sobotniej katastrofy pod Smoleńskiem.
Papież przypomniał, iż drugi dzień świąt Zmartwychwstania określany bywa jako Poniedziałek Anioła, bowiem to właśnie od niego kobiety przybyłe do grobu dowiadują się o radosnej nowinie. Co ważne – Aniołem Boga Ojca, Jego Posłańcem, możemy nazwać samego Jezusa, który przyniósł ludziom wieść o zbawczym planie Boga.
Jerozolima, jako miasto trzech wielkich religii - chrześcijaństwa, judaizmu i islamu - jest szczególnie predystynowana do tego, by stać się miejscem „powszechnego pojednania, którego Bóg pragnie dla całej rodziny ludzkiej”. Papież wezwał do modlitwy za tych, którzy decydują o losach miasta.
Łaska, którą Chrystus okazuje jawnogrzesznicy, jest nam dziś dostępna za przyczyną sakramentu pokuty i pojednania, „aby nikt nie odszedł stracony, ale aby wszyscy mieli sposób nawrócenia się”. W tym kontekście Benedykt XVI podkreślał, że każdy z nas powinien – wzorem Jezusa – nie potępiać i nie osądzać pochopnie innych.
Im bardziej człowiek dojrzewa, tym bardziej próbuje się uniezależnić i pokazać, że sam może podejmować decyzję o swoim życiu. Niestety – nierzadko prowadzi to do odrzucenia ojcowskiej roli Boga i Jego samego. Dlatego musimy pamiętać, że „Jedynie otrzymując przebaczenie, czując się kochanym darmową miłością, dochodzimy ostatecznie do relacji z Bogiem prawdziwie synowskiej i wolnej”
„W obliczu cierpienia i bólu prawdziwą mądrością jest zastanawianie się nad tymczasowością istnienia i odczytywanie ludzkiej historii oczyma Boga (…)” – mówił Ojciec Święty. Spotykający nas ból może być daną nam przez Boga szansą na stanie się lepszym człowiekiem
Niech regularne rozważanie słowa Bożego towarzyszy każdemu z nas przez cały okres Wielkiego Postu – wzywał Benedykt XVI podczas niedzielnego spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański. Dobra Nowina winna być szczególnie bliska wszystkim księżom.
Na drodze do celu, zachowania przykazań i unikania grzechu – staje nam Szatan i podsuwane przez niego pokusy. Jednak – wzorem Jezusa kuszonego na pustyni – winniśmy nimi wzgardzić. Im bardziej nosimy w swoim sercu i umyśle Słowo Boże – tym łatwiej będzie nam te pokusy odepchnąć.
Niesienie pomocy i pociechy ubogim i potrzebującym jest jej najpiękniejszym przejawem – mówił Benedykt XVI podczas spotkania na Placu św. Piotra. Odpowiadając na ludzką potrzebę sprawiedliwości, Chrystus „nie proponuje rewolucji typu społecznego i politycznego, ale rewolucję miłości.
Wystarczy, że uznamy swoją nędzę, kruchość i z pokorą zaufamy Panu, a Ten wezwie nas i uczyni nieustraszonymi głosicielami zbawienia. Przykładami takich ludzi, których Bóg – mimo ich ułomności – powołał, są prorok Izajasz oraz apostołowie Piotr i Paweł. „W tym Roku Kapłańskim prośmy Pana żniwa, by wysłał robotników na swoje żniwo".
Pełnia miłości, którą Bóg obdarza każdego człowieka, została ukazana nam na krzyżu, na którym umarł Jezus. Ideę miłości w swoim życiu najpełniej realizowali Święci – ich pobyt na ziemi stanowi dla nas po dziś dzień wzór swoistej „żywej pieśni o miłości Boga”.
„Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni”. Tekst ten, pochodzący z pierwszego Listu do Koryntian, ma za zadanie uświadamiać nam na nowo, że jako Kościół stanowimy z Chrystusem jedno ciało.
Papież podkreślił, iż okres ten jest dobrą okazją do pogłębienia i wzmocnienia relacji pomiędzy wyznawcami Chrystusa oraz wspólnej modlitwy. Tylko bowiem zjednoczeni w miłości Jezusa wszyscy chrześciajanie mogą być wiarygodnymi świadkami