Dla zapewnienia pokoju społecznego w świecie, ogromne znaczenie ma zagadnienie sprawiedliwego, równomiernego podziału środków niezbędnych do życia. Papież w swej encyklice zwraca uwagę na aspekt moralny tego zagadnienia: „dotyka on bezpośrednio sumienia, źródła decyzji moralnych i etycznych" (II, 9). Autor mówi o ciążącym na osobach podejmujących decyzje w sprawach publicznych obowiązku patrzenia nie tylko w ciasnych, partykularnych granicach
Tradycją literacką sięgającą starożytności było, że poeta, zaczynając pisać epos, zwracał się do muzy. Do tego zwyczaju nawiązał Adam Mickiewicz, z tym że zamiast do muzy, na początku swej epopei zwrócił się do Bogurodzicy. Treść inwokacji wyraźnie wskazuje, że nie jest to konwencjonalna formuła, której celem jest np. nawiązanie do tradycji literackiej. Czytelnik wyczuwa, że jest w jej treści głębsza motywacja.
Całe życie odznaczała się głęboką wiarą i dużą pobożnością. Z powodu surowych postów była przez niektórych uważana za nienormalną i pogardzaną. Wstąpiła do III zakonu Dominika. Przeżywała pustynię duchową, prześladowały ją myśli, że Bóg ją odrzucił, ale wtedy jeszcze bardziej się z Nim jednoczyła.
Wśród powstałych w tym okresie utworów jest również Elegia II, w której poeta zwrócił się z prośbą do Matki Bożej. Janicki skarży się „najwierniejszej Wspomożycielce" z przekonaniem, ze „Córka i Matka Boga" weźmie go pod uwagę i wyjedna mu u Boga łaskę mężnego znoszenia cierpień. Śmiertelnie chory sztukmistrz słowa wie, że muzy w tych okolicznościach są bezsilne. Błagać śpiewem trzeba „moc wyższą, gdy ludzka zawodzi sztuka".
Święty Łukasz w swojej Ewangelii ujął tę prawdę w jednym zdaniu: „Postępujcie wy z ludźmi tak, jak chcecie, żeby ludzie z wami postępowali” (Łk 6,31), a Apostoł Narodów, we właściwy sobie sposób, przestrzega: „Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. A jeśli jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli" (Ga 5,14-15).
Papież nie zapomniał też o Polakach, wędrujących szczególnuie w tym tygodniu do Częstochowy: "Witam obecnych tu Polaków. Wraz z wami pragnę pozdrowić pielgrzymów, którzy w tych dniach zmierzają na Jasną Górę. Szczególne wyrazy duchowej jedności kieruję do uczestników Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej..."
Pokazano nam inną ścieżkę jeszcze bardziej na prawo i po 15 minutach byliśmy na właściwej, którą szliśmy poprzedniego dnia w kierunku przeciwnym. A spieszyliśmy się niepotrzebnie, gdyż tragarze przynieśli nasze rzeczy za półtorej godziny, chociaż nie zabłądzili. Bez zeszytów Ojciec Pierino nie chciał rozpoczynać zebrania z katechetami. W innej wiosce nikogo nie zastaliśmy (poza rodziną pilnującą wioski).
W historii Kościoła pytanie o zakończenie ziemskiego żywota Matki Chrystusa pojawiało się wielokrotnie. Około 377 roku pytanie to zadał Epifaniusz, otwierając wielką dyskusję na temat końca Jej życia. Święto przejścia Maryi z ziemskiego życia w wieczne Kościół określał tradycyjnie mianem „zaśnięcia”. Święto Wniebowzięcia przyjęte zostało w VI wieku (nazwa pojawiła się pod wpływem Sakramentarza Gregoriańskiego).
W tym czasie dowiedziała się o śmierci swojego dobrego znajomego i przyjaciela, "prawej ręki" prof. Husserla, Adolfa Reinacha, który wprowadzał ją do szkoły fenomenologicznej. Jego żona poprosiła Edytę o pomoc w uporządkowaniu naukowej spuścizny po zmarłym mężu. Edyta chętnie pospieszyła z pomocą, choć bała się spotkania z pogrążoną w bólu po stracie ukochanego męża znajomą.
Wreszcie w wiosce, w której zatrzymaliśmy się zgodnie z planem, o godzinie 15-ej rozpoczynamy Mszę Świętą, którą mieliśmy odprawić rano. Dziwna to wspólnota katolicka. Nikt nie przystępuje do Komunii Świętej, ani jedna osoba nie jest ochrzczona i nieprędko ktoś będzie ochrzczony, skoro nikt nie uczy się katechizmu, ale z zapałem budują kościół! Wybrali piękne miejsce na wzgórzu przy rzece.
Uzależnienie życia od tego, co mija, jest głupotą. Człowiek powinien pokładać ufność w Bogu, a wtedy nie musi bać się śmierci. Papież przypomniał także licznych świętych, wspominanych w tym tygodniu, oraz odpust Porcjunkuli, który św. Franciszek uzyskał od papieża Honoriusza III w 1216 roku. A po modlitwie Anioł Pański wyraził zadowolenie z konwencji o zakazie broni amunicji kasetowej.
Prof. Edmund Husserl osobiście przeprowadzał wstępne rozmowy z każdym ze swoich przyszłych studentów: "Husserl stanął przy mnie żywy. Nie było nic uderzającego czy przytłaczającego w jego wyglądzie: typ wytwornego profesora, średniego wzrostu, postawa pełna godności, głowa piękna i duża. Mowa zdradzała natychmiast rodowitego Austriaka. (...) Jego wesołość i uprzejmość też miały coś ze starego Wiednia. Husserl skończył właśnie 54 lata.
Wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Dzieciątka Jezus, szczególnie od chwili objawienia się Matki Bożej, która złożyła na jego ręce Swego Syna. W 1520 roku powrócił do rodzinnej Wicenzy, gdzie zajmował się dziećmi, młodzieżą, ubogimi, chorymi. Powróciwszy do Rzymu, założył nową rodzinę zakonną Kleryków Regularnych, którzy wsławili się posługą chorym podczas zarazy.
Obraz pochodzi z XII wieku, ma korony papieskie. Maryja trzyma Jezusa na lewej ręce, a Jezus ma w ręku Ewangelię. W Rzymie panuje przekonanie, że ten obraz wiele razy uratował Rzym, stąd nazywaja go Ocaleniem Ludu Rzymskiego. W dawnych czasach był bowiem zwyczaj, że - na wzór Arki Przymierza - podczas klęsk i niebezpieczeństw noszono ten obraz po ulicach Rzymu.
Jezus nauczył nas tej modlitwy na prośbę uczniów: “Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11,1). Zawiera ona i materialne i duchowe potrzeby człowieka. Nie zachcianki, ale potrzeby - trzeba to odróżniać, klekając przez Bogiem. Jezus obiecuje, że odpowie na nasze prośby: "Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajdzie; a kołaczącemu otworzą” (Łk 11,9-10).
Edyta Stein w dniu swych szóstych urodzin zaczęła uczęszczać do szkoły. Odznaczała się pilnością, ogromną siłą woli i zdolnościami literackimi. Wkrótce osiągnęła znakomite wyniki. Jednak po ukończeniu szkoły powszechnej zdecydowała się na przerwę w nauce. Na osiem miesięcy wyjechała do swej najstarszej siostry Elzy, która w tym czasie mieszkała ze swoją rodziną w Hamburgu. Po powrocie do Wrocławia Edyta podjęła naukę w gimnazjum.
Był doradcą cesarzowej Galli Placydii. Jako wybitny kaznodzieja uzyskał przydomek „Złotousty” (Chryzolog). Jego kazania zebrał bp Feliks, a było ich 376. To one zdecydowały, że papież Benedykt XIII w 1729 roku zaliczył Piotra do doktorów Kościoła.
Teraz, gdy mamy więcej wolnego czasu, powinniśmy bardziej zwracać uwagę na to, by w naszym życiu obok codziennej aktywności – domowej i zawodowej – było miejsce dla Jezusa i Jego słowa. „Wszystko inne przeminie i będzie nam odjęte, lecz Słowo Boże jest wieczne i nadaje sens naszemu codziennemu działaniu” - przekonywał papież.
Norwid chce naśladować Ukrzyżowanego, który przed Męką modlił się, poddając się woli Ojca. Z rodakami przeżywającymi opuszczenie, które porównać można z osamotnieniem Jezusa na Górze Ukrzyżowania, o czym świadczą przywołane słowa psalmu wypowiedziane przez Zbawiciela, poeta za cenę ponoszonych ofiar chce uzyskać cud zmartwychwstania.
Pierwsza sobota lipca 2005 roku zapoczątkowała comiesięczne spotkania modlitewne, podczas których o godz. 20.00 odprawiana jest Msza św., po niej Adoracja Najświętszego Sakramentu, a o godzinie 21.00 zaczyna się Wieczór Papieski, będący czasem wspólnej modlitwy, refleksji i pojednania. Każdy Wieczór zaczyna się Apelem Jasnogórskim i zapaleniem świecy, której płomień powoli rozjaśnia świątynię.
W 1332 r. została ochmistrzynią na dworze króla Magnusa II. Wspierała kościoły, klasztory i ubogich. Pielgrzymowała wraz z mężem do świętych miejsc. Po śmierci męża należała cała do Boga. Jej autorytet pozwolił na upominanie króla i papieży. Założyła nowy zakon - Najświętszego Zbawiciela (brygidki), do którego należała także jej córka.
Ojciec Święty nawiązał w ten sposób do czytanego tego dnia fragmentu Ewangelii o miłosiernym Samarytaninie. Papież podkreślił, iż miłość bliźniego oznacza miłość wobec każdego, kogo spotykamy na swojej drodze, przede wszystkim człowieka potrzebującego. Do stosowania tej uniwersalnej zasady w szczególności zobowiązani są chrześcijanie
Został ocalony tekst Słowackiego, którego kształt artystyczny docenił sam atakowany Krasiński. We wstępie do „Psalmu żalu” pisał on: „Ta pieśń w rękopisie, jedna z przedziwności języka polskiego, brzmiąca cudownymi dźwięki, a głębokiego mistycyzmu piętnem naznaczona, [jest] wyobrażycielką niektórych dążności i myśli, krążących po widnokręgach umysłowych Epoki naszej”.
Gdy miał 39 lat został wybrany przełożonym generalnym zakonu. W trudnym czasie, kiedy w zakonie ścierały się dwie frakcje: zwolenników zachowania reguły pierwotnej oraz złagodzonej, znalazł złoty środek. Doprowadził zakon do wielkiego rozwoju, obronił przywileje papieskie, zapisał pierwsze konstytucje (wykładnia reguły św. Franciszka).
Okazją do wyjazdu były Święcenia Kapłańskie w kościele Świętego Pawła w Tamatawie. Rzecz interesująca, iż święcony Diakon Edward nie był ani dnia w Seminarium i teologii uczył się sam, mieszkając na Biskupstwie. Przez wiele lat był Bratem w Zgromadzeniu Braci Szkół Chrześcijańskich, nawet dyrektorem szkoły Matki Bożej z Lourdes w Tamatawie, ale zapragnął zostać kapłanem i taką niecodzienną drogę wskazał mu ksiądz Biskup Jerme Razafindrazaka.
Zapraszając do wspólnej modlitwy Anioł Pański, papież podkreślał szczególne cnoty Maryi, której poświęcona jest ta modlitwa - jej posłuszeństwo wobec Bożej woli oraz skromne i proste życie, prowadzące do Boga. Ojciec Święty wezwał, abyśmy i my, "którzy żyjemy w epoce większych wygód i możliwości", doceniali życie
Autor przypomina o tym, że sam Zbawiciel, żyjąc na ziemi, przez długi czas utrzymywał się z pracy swoich rąk, gdy jako syn cieśli pracował wraz ze swoim ziemskim Opiekunem. W ten sposób wykazuje, że sprawą podstawową nie jest rodzaj wykonywanej pracy, lecz to, że jest ona wykonywana przez osobę, a źródeł godności pracy należy szukać nie w jej wymiarze przedmiotowym, lecz podmiotowym.
Był wielkim czcicielem Męki Pańskiej i Eucharystii. Zachęcał na przykład do codziennej komunii świętej, a było to w czasach, kiedy cotygodniową komunię ganiono jako zbyt częstą. Prawdopodobnie to on wprowadził 40-godzinną adorację Najśw. Sakramentu. W piątki na godz. 15.00 (godzina śmierci Jezusa) zwoływał lud na nabożeństwo z kazaniem pasyjnym, połączone ze spowiedzią.
Utwory okolicznościowe i religijne znalazły się w tomie „Hymny na uroczyste święta Bogurodzicy” (1640). Z wierszy poświęconych Matce Bożej już same tytuły wskazują, że poeta za przedmiot swych rozważań bierze Jej przywileje, jakimi została ubogacona przez Boga. Z ocaleniem Maryi od "nocy zmazy" grzechowej przyspieszyło odkupienie ludzkości. Piękno duchowe Bożej Rodzicielki stało się źródłem, z którego ludzie mogączerpać, stając się świętymi.
Wspominając Piotra Apostoła oraz św. Pawła, których święto obchodziliśmy w ostatnich dniach, papież podkreślił, iż byli oni fundamentem jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła. „Niech przykład Apostołów rozpali w sercach wierzących święte pragnienie pełnienia woli Bożej