|
Kto jest online? |
|
|
|
|
Mamy 36 gości i 0 użytkowników online
Witam Nieznajomy, zostań użytkownikim już dziś. |
|
|
|
|
|
|
|
 |
Powodzie w Krakowie
Numer: 47/101 z 24 listopad/1996
101: Kraków: Różne
|
 |
 |
Rzeka Wisła i jej dopływy wylewały od tysięcy lat. Dowodem na to są liczne, istniejące do dziś, pozostałości po powodziach, jak obejmujące duże przestrzenie namuliska gruntów piaszczystych, spoistych i organicznych tzw. "mad" o grubości kilku metrów. Spotykane są jeszcze dziś zastoiska wodne, tj. stawy i mokradła, po których na terenie dawnych wsi np. Półwsia Zwierzynieckiego, Czarnej i Nowej Wsi oraz Kawiorów, pozostały większe i mniejsze płaty torfów. Zmiana przebiegu koryta rzeki Wisły na skutek powodzi zaznaczyła się istnieniem starorzeczy,
POWODZIE W DOLINIE GÓRNEJ WISŁY (część pierwsza - okres do końca średniowiecza) Rzeka Wisła i jej dopływy wylewały od tysięcy lat. Dowodem na to są liczne, istniejące do dziś, pozostałości po powodziach, jak obejmujące duże przestrzenie namuliska gruntów piaszczystych, spoistych i organicznych tzw. "mad" o grubości kilku metrów. Spotykane są jeszcze dziś zastoiska wodne, tj. stawy i mokradła, po których na terenie dawnych wsi np. Półwsia Zwierzynieckiego, Czarnej i Nowej Wsi oraz Kawiorów, pozostały większe i mniejsze płaty torfów. Zmiana przebiegu koryta rzeki Wisły na skutek powodzi zaznaczyła się istnieniem starorzeczy, które licznie występowały m.in. na terenie Krakowa i w jego okolicach. Takie odcięte dawne koryto Wisły znajduje się np. pomiędzy Kostrzem a Tyńcem, opasując od południa i wschodu osadę Koło Tynieckie. Inne ze starorzeczy spotykane są na terenie gminy Liszki we wsi Ściejowice i Jeziorzany. Wierceniami badawczymi na terenie Krakowa rozpoznano miejsca, w których Wisła po większych powodziach zmieniała swoje koryto. Działo się to od starszego czwartorzędu, plejstocenu do czasów historycznych. Niektóre starorzecza nie są wynikiem dawnych powodzi Wisły, lecz pozostałością po "wyprostowaniu" jej koryta w XIX i początkach XX wieku. Starorzecza w dużej części zostały naturalnie zasypane i tylko wprawne oko geologa względnie geomorfologa ustalić może ich dawny przebieg. O powodziach w dorzeczu górnej Wisły są notatki pisane początkowo po łacinie, a zachowane np. w archiwach starych klasztorów. Najstarszy opis powodzi w 998 r. dotyczy przypadku rzeki Wisły. Opisując w skrócie to: "zdarzyły się wówczas liczne wód wylewy, a po nich susza i spadł śnieg obfity, później zaś nastąpiły długotrwałe deszcze co wszystko głód sprawiło". W 1097 roku "nadzwyczajne powodzie przeszkodziły zasiewom, stąd powszechny nastąpił nieurodzaj". W 1118 roku nieustanne deszcze od wiosny do końca lata padające spowodowały wielkie powodzie i ogromne zniszczenia. W 1135 roku "zdarzył się bardzo silny wylew wód". W 1221 roku zapisano, że: "Wystąpiły w Polsce przez trzy lata gwałtowne deszcze i wylewy". Ucierpiała wówczas ludność miast i wsi, tracąc niejednokrotnie cały swój majątek. Na skutek powodzi nastał głód ciężki, który przez trzy lata nie ustając, moc ludzi, zwłaszcza rolników, wymorzył tak, że wiele wsi i miasteczek stało prawie pustkami. Klęskę tę powiększyła jeszcze sroga zima, która po deszczach nastąpiła. W 1253 roku od Świąt Wielkanocnych 20 IV do 25 VII deszcze nieustanne padały i był tak duży wylew wód, że ponad wieloma polami oraz drogami można było żeglować. W Krakowie była duża powódź i woda zalała wszystkie zasiewy na polach. W 1270 roku od 22 VI do połowy VIII ciągłe i nawalne dniem i nocą padały deszcze, stąd rzeki wylały i zatopiły pola uprawne, wsie i miasta. Wisła zalała dużą część Krakowa, czyniąc olbrzymie szkody w dobytku i ludziach. Szczególnie wielka powódź była około dnia św. Marii Magdaleny tj. 22 lipca. Trwała 3 dni. Wówczas wylew rzeki Wisły zniszczył zasiewy, łąki i pola, poczynił ogromne szkody materialne i potopił wielu ludzi. Dnia 21 VIII kolejna powódź wyrządziła olbrzymie szkody na obu brzegach Wisły, niszcząc całe osiedla, grunty uprawne, topiąc zwierzęta i ludzi. W 1281 roku zdarzył się wylew wód. W 1312 roku na skutek nieprzerwanych deszczów letnią porą rzeka Wisła wylała, wywracając domy, mury i miejsca obwarowane. Woda zatopiła pola niszcząc plony i glebę uprawną. W 1359 roku bardzo duży wylew Wisły miał miejsce około święta Jana Chrzciciela. W Krakowie na Kazimierzu był wówczas budowany Uniwersytet, którego fundamenty zostały pokryte grubą warstwą namułu. Budowa nie została już później dokończona. Wylew ten przyspieszył przekopanie nowego koryta rzeki Wisły między Wawelem a Skałką (wzdłuż obecnej ulicy J. Dietla). W 1376 roku zimą nie można było podróżować, ponieważ była ona bardzo łagodna, a Wisła znacznie wezbrała. W 1427 roku "Na półpoście zeszła wielka woda z lodem, w dół Wisły i rozerwała potężne tamy i młyny, robiąc duże szkody". W 1451 roku latem przez 15 dni i nocy bez przestanku padał ulewny deszcz. Wezbrały rzeki, a woda zatopiła zboża i łąki. Ówczesna powódź wyrządziła ludziom wielkie szkody. W 1468 roku koło 3 VIII spadły niesłychane ulewy, a woda tak wysoko wezbrała, że w Krakowie przedmieście Stradom z nowymi kościołami i domami zostało zatopione. Powiększyła się jeszcze powódź, gdy groble wokół stawów zostały rozerwane i woda z nich gwałtownie wylała. Wisła zatopiła w Krakowie Kazimierz i Stradom tak, że ołtarze po kościołach pływały. W 1470 roku na wskutek silnej i długotrwałej ulewy była w Krakowie wielka powódź z kulminacją w nocy z pierwszego na drugiego lipca. Masy wody wdarły się przez południową bramę i mocno zalały miasto. W 1475 roku 2 lipca po silnej burzy w Krakowie była duża powódź. Dnia 24 lipca i przez trzy następne dni w Krakowie i jego okolicy ciągle, dzień i noc padające deszcze sprawiły straszliwy wylew Wisły. Powódź zalała Kazimierz, Stradom i wszystkie przedmieścia. W kościołach pw. Św. Bernardyna i św. Agnieszki woda aż do ołtarzów podchodziła. Mosty łączące Kraków z Kazimierzem i wiele domów kazimierskich woda zburzyła, a ogrody zamuliła. Powyższy zapis z 1475 r. jest ostatnim znanym dokumentem dla średniowiecza. Niewątpliwie wylewów Wisły i jej dopływów było znacznie więcej w okresie od 998 roku do schyłku średniowiecza w Krakowie i jego okolicach, ale nie zostały zanotowane w kronikach z tego okresu. Sporządziłem powyższy artykuł głównie na podstawie rękopisu mgr. inż. Adama Kazimierza Bielańskiego pt.: "Materiały do Historii powodzi w dorzeczu Górnej Wisły", przygotowanego i uzupełnionego do druku przez dr. inż. Józefa Fischera. Wydawnictwo Politechniki Krakowskiej, Monografia 30. Kraków, 1984. cdn. Edward Konik
|
|
 |
 |
|
(764 Odsłon)
Dodany przez: Bogumila włączone Sobota, Wrzesień 03, 2005 - 03:01 AM
|
|
|
 |
|
| Powodzie w Krakowie | Loguj/Utwórz konto | 0 Komentarze |
|
| | Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść. |
This web site was made with PostNuke, a web portal system written in PHP.
|
|
|
 |
 |
 |